Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
19 postów 15 komentarzy

Polska racja stanu

PodziemnyRycerz - Wszyscy lecimy TU-154M, tylko jeszcze nie wszyscy o tym wiemy.

NADWIŚLAŃSKIE PRZETASOWANIA, CZYLI TRIUMF WSI

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Minister wojny odwołany, to najważniejszy przekaz zmian w rządzie.

W ostatnich miesiącach można było się zastanawiać jaki będzie rezultat wojny między starym WSI (vide: Duda) i Macierewiczem. Dziś mamy rezultat tej wojny i ciąg dalszy ustaleń listopadowej kolacji szabasowej u zydowskich lobbystów. Macierewicz zrobił swoje, Macierewicz może odejść. Wojska amerykańskie zostały sprowadzone na teren Rzeczypospolitej i zasadniczo to by było na tyle. Mafie, służby i loże nie pozwoliły na więcej. No Polaczki starczy wam już tych dobrych zmian. Dla was mamy emigrację zewnętrzną, lub w najlepszej opcji wewnętrzną. Jest to ewidentny powrót WSI do gry i wielki triumf zarazem, choć tak naprawdę do końca z tej gry nigdy nie wypadło. Rzecz jasna jest to zemsta WSI względem Macierewicza za ich formalne rozwiązanie. Czy ruski szpion najstarszy Kiejkut Dukaczewski otworzy szampana jak po zwycięstwie Komoruszczaka?
To jest oczywiście stały wariant gry, przećwiczony w naszej sezonowej d...kracji. Powtórka z rozrywki z lat 1992 i 2007, tym razem w roli Wałka-Bolka występuje Juda-Duda.
Jak widać nawet tak lojalny wobec "sojusznika" amerykańskiego Macierewicz został zmieciony.
Czy prorocze okażą się słowa byłego premiera Jana Olszewskiego o tym, że jeśli Macierewicza dosięgnie dymisja będzie to początek końca Zjednoczonej Prawicy? Jeśli tak duży udział będzie miał w tym Wałek-Bolek postPRLowski, czyli Duda, który wspiera lewą nogę niczym kłamca i krętacz TW Bolek.

 
Te przetasowania to oczywiście sygnał, że dalszych zmian nie będzie takich jak chociażby repolonizacja mediów, co przyznał sam Prezes Naczelnik Kaczyński, w obawie przed kolejnym wetem Dudy. Najwyraźniej wajcha została przestawiona, co może oznaczać przesilenie i początek odwrotu PiSu aby folksdojcze wrócili do władzy, a przynajmniej zwiększyli swoje wpływy. Oczywiście przez Niemców jesteśmy dojeni w formie stałego abonamentu jako land eurokołchozu.
Zmiany są zwycięstwem niewdzięcznika i pozera Dudy (oraz oczywiście jego świty, czyli gwardii innego ruskiego szpiona Kozieja) który zdradził swoje środowisko na rzecz starych układów i porażką Naczelnika Kaczyńskiego. Jest to uleganie wobec gardłujących antypolskich ośrodków dezinformacji mediów postPRLowskich, a w najbliższym czasie dowiemy się czy nie jest to również uleganie wobec eurokołchozu.
Morawiecki jeszcze wczoraj pojechał zdawać klasówkę z demokracji do alkoholika Junckera, szefa największego przekrętu podatkowego w eurokołchozie, czyli luksemburskiej karuzeli vatowskiej. Wyspowiadał się brukselskim degeneratom Junckerowi i homopropagandyście Timmermansowi. Zachował się jak mięczak, dopuszczając, że wysłannicy zbankrutowanego ideologicznie eurokołchozu mają przedkładać farmazony o praworządności, demokracji i nachodźcach w obliczu bankructwa demokracji we Francji (trwający od lat stan wyjątkowy u żygolaka Makarona na fasadzie) i w Niemczech (brak rządu przez kilka miesięcy po wyborach). Traktując na poważnie taką groteskę Morawiecki konformizuje się również wobec eurokołchoźników, więc trudno żeby nie ulegał naciskom dotyczących roszczeń. Jedno jest pewne Polski z tego nie będzie.
Stalinowcy z Czerskiej, czyli żydokomuna była ostro zaangażowana w kampanię przeciwko Ministrowi Szyszce. Być może lasy są już traktowane przez koszernych towarzyszy jak swoje. Przecież swego czasu hrabia herbu "ból" Komoruski chciał sprzedać lasy państwowe aby spłacić roszczenia żydowskie.
 
I kolejna ciekawostka, czyli nowy szef MSZ Czaputowicz Jacek w doborowym towarzystwie  gospodarczego grabaża Polski, czyli Balcerowicza z Instytutu Marksizmu i Leninizmu. Zatem nowy szef MSZ to pogrobowiec towarzysza Geremka, czołowego zdrajcy stanu ajajaj, jak to się wszystko "pięknie" układa. Ależ to banalne.
 
 
 
A teraz najlepsze, koszerni już nawet nie owijają w bawełnę kto tu pociąga za sznurki. Oni wiedzą, że bydło (tak traktują Naród) jest na tyle nieświadome, zdezinformowane, ogłupione, że możemy trzymać w ręku brzytwę a Polaczki i tak nadstawią szyję do zarżnięcia. Mozemy demonstrować swoją obecność, a i tak Polacy uwierzą w dobre zmiany, nikt się nie skapnie o co chodzi.

 

 
 
 
 

 




 
 
 
 
 
 
Ta skrzynka wygląda jak trumna z Polską w środku.
 
Żydostwo idzie po nasze kamienice i nie liczmy na to, że filosemicki duet Juda-Morawiecki wyrazi jakikolwiek sprzeciw. Jedyne czego możemy się po nich spodziewać na tym odcinku to niezmienna walka z antysemityzmem, z którego tłumaczą się jak uczniaki Johnemu Danielsowi (nowy Szewach Weiss). 
Jedyny poseł, który podjął z mównicy Sejmowej temat roszczeń to Robert Winnicki, składając zapytanie do szefa MSZ, ale oczywiście nie otrzymał odpowiedzi od poczmistrza Waszczykowskiego. 

Perspektywa żydowskiego rabunku zbliża się nieuchronnie po przyjęciu przez Senat USraela uchwały S447 o pomocy organizacjom żydowskim w odzyskiwaniu mienia m.in. od Polski.  Pytanie czy skasują nas przed wybuchem wojny, którą wieszczy już nawet amerykańska generalicja w osobie Roberta Nellera. 

W nowym (nie)rządzie widzimy wiele twarzy starej gwardii Gowin (były Minister z platformy UBywatelskiej), Gliński i Duda to przecież Unia Wolności, czyli żydowskie lobby polityczne w Polsce, plus Morawiecki bankster i filosemita, były doradca Tuska. Przy kolejnej rekonstrukcji być może na odcinek eurokołchozowy zostanie zainstalowany niemiecki kundel Donald T. vel TW Oskar.

Widzimy zatem odwrót na całym froncie: wielkie zmiany w sądownictwie, które wszystko zostawią po staremu, wymiana Ministrów niewygodnych dla salonu i antypolskich jaczejek. Jeżeli taki odwrót będzie demonstrowany na odcinku bandyckich uroszczeń żydowskich pozostanie nam tylko "piosenka, chorągiewka" i rezerwaty dla Polaków.
 

 Naród kolejny raz został rozegrany, a ci którzy tego dokonali mogą wznosić toasty.

 
 

 

 

KOMENTARZE

  • o końcu ministra wojny
    "Macierewicz "poległ" w starciu z Dudą. Ten fakt - chyba u nikogo nie budzi wątpliwości".

    Tak pisze p. Wojtas. Ale to nie tak:

    Minister Obrony Narodowej poległ w starciu z Prezydentem RP.
    I tak powinno być. Bo (będąc ministrem) Prezydenta RP się słucha, a nie z nim walczy. Można co najwyżej ustąpić z pełnionej funkcji jako wyraz protestu wobec polityki prowadzonej przez PAD.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930